od spotkania z legnickimi pielgrzymami. W tym roku, w drodze na Jasną Górę, pątnicy zatrzymali się na nocleg w Parafii Budkowice St. Z czasów, gdy legniczanie przez kilka lat, byli przyjmowani w Parafii Łubniany, przetrwały prawie 20 lat niektóre przyjaźnie. I tak w piątkowe późne popołudnie (2. sierpnia), mieszkańcy Łubnian, Dąbrówki Łubniańskiej pojechali po swoich znajomych do Budkowic. W naszych domach pątnicy znaleźli miejsce w łazience, poczęstunek i w miarę wygodne łóżka. Następnego dnia, wczesnym rankiem (pobudka o godz. 4,00), jak co roku, spisaliśmy nasze intencje modlitewne, które pątnicy zabrali w dalszą drogę swojej XXI pielgrzymki do Częstochowy. Jesteśmy im wdzięczni za modlitwy i zapraszamy za rok.
Jak wyglóndoł lać kozdy wiy. Taki lać cy chać, przisoł rołs du mie do dóm. Było to tak: łotwiyróm brifkastla, a tu packa, łotwiyróm – dryny ni to lać ni to chać, w kozdym bóndź razie, do łobucioł nogi. Zrobióne ci to bóło ze powrósków, takich jak piyrwej do bindra gbury potrzebowali, coby zboze we snopki złónacyć. Cóski yno na jedna noga. Nie trzwało dugo, w brifkastli zaś ainladung, ize dostałach jus gyśynk, a tera móm prziś na spotkaniy, gynał napisane dzie i kiedy. Padałach sie cóz to za gyśynk, na jedna noga, jakóz to spotrzebować, ani w tym łazić, ani spać, ani kumu dać. Za połra dni telefón. Zwóni jakiś, po głosie mody synek, w sprawie tego spotkania, coby durchaus prziś. I to mi podpadło, camu ci ludzie sóm tacy naparci. Wrołs sie to wsystko pokupacyłach: jedyn trzewik na jedna noga, pisóm dó mie, zwónióm jak nie prawi, i mie łoświyciyło: Wy mi chcecie wierza noga uciónć! Padałach mu i pociepłach telefón i do teraska móm śniymi pokój.
Tus wóm powia, dejcie pozór na tych telefónokrónzców i dómokrónzców, bo łóni nic dobrego przed nołs niy majóm.
Truda Pietrzikowa
23 czerwca na boisku w Jełowej odbyły się GMINNE ZAWODY OSP.
Pogoda dopisała startującym strażakom, na widowni zebrała się również dosyć liczna ekipa kibiców i wielbicieli sportów strażackich.
Zawody przebiegły bez większych zakłóceń, tylko jedna z zawodniczek odniosła dosyć poważną kontuzję kolana i zabrała ją karetka pogotowia ratunkowego. Wypadek ten spowodował, że podczas biegu sztafetowego zrezygnowano z części przeszkód.
Niewątpliwą ozdobą zawodów były dwie zabytkowe sikawki ręczne. Sikawki były własnością OSP Jełowa i OSP Luboszyce. Na zakończenie zawodów wykonano prezentację konkurencji z wykorzystaniem tych sikawek.
Jako mieszkańcy gminy Łubniany powinniśmy się cieszyć z dużej ilości drużyn strażackich biorących udział w zawodach oraz z tego, że również młodzi garną się do tej trudnej profesji. Drużyny startujące w zawodach reprezentowały przecież wszystkie możliwe grupy wiekowe, od przedszkolaków do tzw. oldbojów. Dzięki temu jako mieszkańcy gminy możemy czuć się bezpiecznie, przecież na strażaków zawsze można liczyć w potrzebie.
Pozdrawiam wszystkich strażaków i gratuluję im wspaniałych wyników na zawodach. H.L.
Poniżej przedstawiam miejsca jakie zdobyły poszczególne drużyny:
Dzieci:
1 miejsce OSP Łubniany
2 miejsce OSP Luboszyce
Harcerze dziewczęta:
1 miejsce OSP Jełowa
Harcerze Chłopcy:
1 miejsce OSP Łubniany
2 miejsce OSP Luboszyce II
3 miejsce OSP Luboszyce I
4 miejsce OSP Jełowa
MDP dziewczęta:
1 miejsce OSP Jełowa
2 miejsce OSP Łubniany
MDP chłopcy:
1 miejsce OSP Luboszyce
Kobiety:
1 miejsce OSP Łubniany
2 miejsce OSP Luboszyce
3 miejsce OSP Jełowa
Seniorzy:
1 miejsce OSP Łubniany
2 miejsce OSP Luboszyce II
3 miejsce OSP Luboszyce I
4 miejsce OSP Luboszyce III
5 miejsce OSP Jełowa II
6 miejsce OSP Brynica
7 miejsce OSP Jełowa I
Seniorzy OLD
1 miejsce OSP Łubniany
2 miejsce OSP Luboszyce
3 miejsce OSP Jełowa
22. czerwca 2013r. w kościele św. św. Piotra i Pawła w Łubnianach, sakramentalne tak powiedzieli sobie Aneta Wiench i Krzysztof Knop. Aneta jest mieszkanką Łubnian, Krzysztof mieszka w Zagwiździu i tam też prowadzi znany zakład kamieniarski. Aneta odwiedzała w Zagwiździu swoich dziadków. Tam to będąc w gościach na odpuście, młodzi się poznali. Krzysztof często odwiedzał nową koleżankę, na swoim “simsonku”, czy latem czy zimą. Koleżeńskie odwiedziny w Łubnianach, z czasem przerodziły się we wzajemne uczucie.
Młodym życzymy błogosławieństwa bożego i szczęścia na nowej drodze życia.
A oto, jak młoda para wieziona białą Wołgą, została zatrzymana w drodze do kościoła:
Od dłuższego już czasu widać spore zmiany na moście w Kępie. Niestety dla wszystkich dojeżdżających do Opola, utrudnienia w tym miejscu dopiero się zaczynają. W tym tygodniu most został po raz pierwszy całkowicie zamknięty i wprowadzono objazd bardzo wąską drogą pomiędzy Kępą, a Krzanowicami. Wprawdzie w weekend most znowu był przejezdny, ale jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, całkowity czas jego zamknięcia potrwa co najmniej dwa miesiące.
Miejmy nadzieję, że wszystkie utrudnienia związane z tym remontem, warte będą końcowego efektu.
W ostatnich dniach Łubniany odwiedził Cyrk Arizona, ponieważ już od bardzo dawna nie oglądałem widowiska cyrkowego, postanowiłem wybrać się na przedstawienie i podzielić z Wami moimi wrażeniami oraz fotoreportażem z tego widowiska.
Cyrk Arizona, od wczesnej wiosny do późnej jesieni odwiedza miasteczka i wioski na terenie całej Polski, jest jednym z mniejszych cyrków, tzw. cyrk rodzinny, który tworzą: Bożena i Jerzy Szafranek, ich syn Michał z żoną Agnieszką oraz Klown o pseudonimie Knypek i ekwilibrysta Karakaz. Cyrk posiada również kilka zwierząt m. in. kucyka, kozę, królika, węże oraz konia, na którym dzieci wybrane spośród publiczności mogły spróbować swoich sił w jeździe na stojąco, za dwukrotne okrążenie areny były nagrody.
Program Cyrku Arizona był dosyć urozmaicony, przeznaczony zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.
Ostatnio nadeszły trudne czasy dla cyrków, towarzyszy im coraz mniejsze zainteresowanie ze strony publiczności, tylko dzieci nadal uwielbiają sztukę cyrkową. W obecnych czasach cyrk nie może przebywać w jednej miejscowości przez kilka dni dając po kilka przedstawień, teraz cyrk codziennie występuje w innej miejscowości, dając jedno przedstawienie. Dlatego też rosną koszty prowadzenia cyrku, więcej czasu zajmują przejazdy oraz rozkładanie i składanie namiotu cyrkowego. Ciężka praca i brak wygód powodują, że właściciele cyrku mają problemy ze znalezieniem pracowników obsługi technicznej i kierowców.
Jednak zachęcam wszystkich do odwiedzenia przy najbliższej sposobności Cyrku, jest to jednak kontakt na żywo z artystami i ich sztuką cyrkową, oraz wspaniała frajda i zabawa dla dzieci. Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale w namiocie było bardzo ciemno, a użycie lampy błyskowej z oczywistych względów było niemożliwe.
Pozdrawiam HL.
Wprawdzie maluchy miały swoje święto w sobotę – 1 czerwca, ale bardzo dobrze się stało, że impreza z tej okazji odbyła się dzień później w niedzielę. W tym pochmurnym ostatnio czasie, był to jeden z niewielu dni z tak ładną pogodą.
Na łubniańskim orliku zgromadziło się wiele dzieci oraz ich rodziców. Czekało na nich dwóch clownów oraz moc atrakcji przygotowanych przez strażaków. Clowni, a właściwie Panie Clownowe, zabawiały dzieci i ich rodziców. Były wspólne śpiewy, “pociąg” oraz taniec – dzieci z mamami odtańczyły wspólnie makarenę. Na koniec każde dziecko dostało od clowna cukierka.
Wielką uciechę wszystkim dzieciom sprawiła piana, którą strażacy rozprowadzili w pobliżu remizy. Każde dziecko mogło również spróbować swoich sił jako “strażak w akcji”, pod czujnym okiem dorosłych strażaków, mali adepci strącali pachołki strumieniem wody. Wszyscy mogli również obejrzeć wóz strażacki.
Po tak ciężkim wysiłku, można było poczęstować się kiełbaskami z grilla..
Duże wyrazy uznania należą się organizatorom: sołtysowi Joachimowi Świercowi z całą Radą Sołecką, strażakom OSP Łubniany oraz stowarzyszeniu CIS.
W dniach 1-2 czerwca 2013r. w Filharmonii Opolskiej odbył się I WOJEWÓDZKI PRZEGLĄD TWÓRCZOŚCI ARTYSTYCZNEJ “OPOLSKIE SZMARAGDY”
Naszą Gminę reprezentowały solistki Studia Wokalnego prowadzonego przez Anię Malek, działającego przy Łubniańskim Ośrodku Kultury, były to: Katrin Jendro, Marta Giza, Milena Krzyścin i Monika Lebich.
Oto Łubniańskie Szmaragdy
Podczas przeglądu można też było podziwiać prace Mirosława Małeckiego-ikcelam z Jełowej, oraz pięknie zdobioną porcelanę w wykonaniu Barbary Trąbczyńskiej z Dąbrówki Łubniańskiej.


Program przeglądu był bardzo bogaty, zespoły występowały przez dwa dni od godz. 11 do 19, zadziwiała różnorodność twórczości artystów z całej Opolszczyzny. Można było m.in. podziwiać występy: teatrzyku lalek, orkiestry jazzowej, zespołów tańca i śpiewu folklorystycznego, zespołu mażoretek, instrumentalistów itp. itd.
Wstęp na występy był wolny, więc można było tanim kosztem mile przeżyć wolny czas. Polecam serdecznie wszystkim, żeby w przyszłym roku wybrali się na drugą edycję “Opolskich Szmaragdów. (HL)
Niedawno swoją premierę miała strona Kolarscy mistrzowie Opolszczyzny. Album ten powstał po spotkaniu kolarzy w Turawie 5 maja. Autor strony – Mirosław Małecki – tak opisuje to wydarzenie:
“O każdym z nich można by napisać książkę .. i to nie jedną ! Ich medale i puchary pewnie by było trudno załadować na ciężarówkę !!! A tytuły MISTRZÓW ŚWIATA, OLIMPIJSKICH, POLSKI mogłyby doprowadzić do zawrotu głowy niejednego ze współczesnych sportowych celebrytów !!!
Spotkali się na zaproszenie tego, który zaszczepił w NAS /bo i we mnie/ to, co w tym niewątpliwie bardzo trudnym sporcie, jest niezbędne – DUCHA WALKI – A BYŁ NIM – KAROL KUHN .. NASZ PIERWSZY TRENER !!!
A takie nazwiska uczestników tego spotkania jak:
Stanisław Szozda – http://pl.wikipedia.org/
Edward Barcik – http://pl.wikipedia.org/
Benedykt Kocot – http://pl.wikipedia.org/
Marian Staniszewski – o którym nie znalazłem wiadomości w Wikipedii- ale tak od siebie dodam, że to jeden z najlepszych trenerów kolarskich POLSKI ! Spod jego ręki wyszedł jeden z najlepszych kolarzy Polski – Joachim Halupczok . Pasjonat kolarstwa, który przejął po swoim pierwszym trenerze Karolu tę żyłkę do wychowywania młodzieży !
Wojciech Kwiecień – https://www.facebook.com/
.. to CI WIELCY !!!
Jednak na tym zdjęciu jest jeszcze wiele więcej fascynujących LUDZI, których historie ich życia to historia kolarstwa Polskiego… nie zawsze tak różowe jak je widzimy w relacjach TV. A ja postaram się je opisać i przedstawić czytelnikom Naszej Gazety !!! Bo ONE po prostu tego się domagają ! A Łzy wzruszeń i szczere ich opowiadanie … takie bez żadnych ograniczeń … byłem jedynym dziennikarzem obecnym na tym spotkaniu … upoważniają mnie do ich udokumentowania!!!”
Jak zapewnia autor, systematycznie będą dodawane nowe zdjęcia. Wszyscy, którzy chcieliby się podzielić swoimi fotografiami/historiami kolarskimi, są proszeni o kontakt na adres: ikcelam56@o2.pl.
18 maja miało miejsce wyświęcenie na księdza Marcina Adamca, który pochodzi z Biadacza, parafia św. Antoniego w Luboszycach.
Ks. Marcin Adamiec urodził się 10 sierpnia 1984 r. Pracę magisterską napisał u o. prof. dr. hab. Andrzeja Sebastiana Jasińskiego na temat: „Wizje proroka Zachariasza”. Praktykę diakońską odbył w parafii pw. Bożego Ciała w Oleśnie. Jako motto na obrazek prymicyjny wybrał słowa z psalmu 18: „Mój Bóg rozświetla moje ciemności” (Ps 18,29).
Został mianowany wikariuszem parafii pw. Bożego Ciała w Oleśnie. W NTO napisano m.in. że ks. Marcin decyzję o wstąpieniu do seminarium podjął w środę popielcową 2007 r. Był wtedy studentem na trzecim roku budownictwa. O swojej decyzji o wstąpieniu do seminarium mówi, że była to pewna forma nawrócenia, gdy w ciągu jednego dnia wyszedłem z płytkiej, powierzchownej religijności i oddałem wszystko Chrystusowi.
Ks. Marcin został wyświęcony 18. maja w wigilię Święta Zesłania Ducha Świętego. w opolskiej katedrze pw. Krzyża Świętego. Następnego dnia odprawił swoją pierwszą mszę prymicyjną w swoim parafialnym kościele w Luboszycach. Szczęść Boże ks. Marcinowi w jego posłudze kapłańskiej.
Ogromne wrażenie na mnie zrobiła pięknie przystrojona trasa przemarszu ks. Marcina z jego domu rodzinnego w Biadaczu do kościoła w Luboszycach. Wszystko można zobaczyć w fotoreportażu z tego wydarzenia:




























































































































































































































