Legnicka pielgrzymka w Jełowej

XIX  Legnicka pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła z Legnicy 29.07.2011 r. Przed nimi 10 dni maszerowania i 266km do przebycia. Trasa prowadzi głównie leśnymi drogami. Każdy dzień wędrówki rozpoczyna się wyśpiewaniem godzinek, następnie rozważania, pieśni religijne, różaniec, modlitwy w powierzonych pielgrzymom intencjach, jednym słowem bogate przeżycia duchowe. Hasło tegorocznej pielgrzymi brzmi “Naszym powołaniem jest świętych obcowanie”. W szóstym dniu pielgrzymki – 3 sierpnia wierni z diecezji legnickiej, dotarli na nocleg do Jełowej. Większość rozbiła  swoje namioty, na przygotowanym polu, wielu pielgrzymów nocowało również w domach mieszkańców naszej gminy. W tychże domach znajdowali również łazienki, gdzie mogli zmyć  kurz i pot. Częstowani byli też ciepłymi posiłkami i chłodnymi napojami. W poprzednich latach legniccy pątnicy przez parę lat nocowali w Łubnianach. Do dzisiaj pozostały przyjaźnie wtedy zawarte, więc mieszkańcy Dąbrówki Łub., Łubnian, Masowa przyjeżdżają po pielgrzymów do Jełowej i zabierają ich do swoich domów. Jeden z pątników po powitaniu  w Dąbrówce Łubniańskiej, jak co roku, wsiada na przygotowany  rower i jedzie  na cmentarz do Łubnian, zapalić znicz ś.p. proboszczowi Łysemu i poznanemu przed laty, a nieżyjącemu Pawełkowi. Wytrwałym pątnikiem jest też  Andrzej Wyrzykowski porządkowy, mieszkaniec Bolesławca, urodzony w 1949 r. Pierwsze jego pielgrzymowanie piesze na Jasną Górę miało miejsce w 1998 r., kiedy to przeszedł na emeryturę, jako górnik – sztygar w kopalni rudy miedzi.  Swoim uczestnictwem w tej wędrówce dziękuje za to, że szczęśliwie bez wypadku przeżył pracę w kopalni. Andrzej z kolei ma przyjaciół w Łubnianach. Życzymy jemu i pozostałym pielgrzymom dalszej wytrwałości, zdrowia i sił. Legniczanie z kolei są wdzięczni za serdeczne przyjmowanie ich i za gościnność.   Po niedługim odsapnięciu, jak co dzień wędrowcy udają się na apel jasnogórski, a następnego dnia dalej w drogę. Rano pobudka o godz. 4.30. Z Jełowej pątnicy ruszyli do Dobrodzienia, na następny nocleg, na Jasną Górę dotrą 7 sierpnia. Szczęść Wam Boże, drodzy pielgrzymi.

Nie bójmy się czarnej Wołgi

Dawno temu, krążyły po Polsce pogłoski, że czarna Wołga porywa dzieci. Dzisiaj czarną Wołgę można zobaczyć w Łubnianach i bynajmniej nikt się jej nie boi. Właścicielem tego samochodu jest mieszkaniec Łubnian – Krzysztof Palmer. Krzysztof  studiuje zaocznie gospodarkę przestrzenną w Wyższej Szkole imieniem Bogdana Jańskiego. W ubiegłym roku złożył wniosek  w Wojewódzkim Urzędzie Pracy na program “Po klucz do biznesu”. Udało się, wniosek rozpatrzono pozytywnie i przyznano dofinansowanie. Krzysztof zarejestrował swoją firmę “Palmer Czarna Wołga Przewozy Okolicznościowe” 15.11.2010r. Zajmuje się różnego rodzaju przewozem osób: na wesela, studniówki, rocznice. Jeździ nie tylko czarną Wołgą, do dyspozycji klientów jest jeszcze biała Wołga i Mercedes. W ramach realizowanego programu wyremontował dwa pomieszczenia garażowe, zakupił laptop i sprzęt niezbędny do funkcjonowania firmy. Jak twierdzi, droga po pieniądze unijne to droga przez mękę, ale warto po te pieniądze sięgać. 3.08.2011 nasza telewizja regionalna Opole, o godz. 19.30 wyemituje nagranie z Krzysztofem Palmerem.  Życzymy młodej firmie i jej właścicielowi powodzenia i sukcesów w biznesie.

 

Mistrz “Agroligi 2011” – Urszula i Konrad Nikodem

Wjeżdżając do Kolanowic od strony Łubnian, zobaczymy ładne, zadbane zabudowania mieszkalne. To tutaj mieszkają zdobywcy I miejsca w tegorocznej XVIII edycji konkursu Agroliga – Najlepszy rolnik i firma rolnicza województwa opolskiego. Urszula i Konrad przejęli gospodarstwo po rodzicach w 1989r. Z hodowli bydła przeszli na chów trzody chlewnej. Obecnie stan średnioroczny trzody wynosi 1500sztuk, w tym 140 macior. Produkcja roczna żywca wieprzowego wynosi 300 ton. W gospodarstwie uprawia się  na 130 ha gruntów ornych żyto, pszenżyto. jęczmień i mieszankę zbożową. Produkcja tak dużej ilości żywca, jest w pełni zautomatyzowana. Zwierzęta są karmione z aparatów  zadających paszę, gnojowica i odchody są odprowadzane automatycznie. Wszystkie pomieszczenia posiadają wentylację mechaniczną. Do przechowywania zboża służy magazyn o pojemności 650ton. Z kolei gnojowica jest odprowadzana do specjalnego zbiornika o pojemności 900tys. m3. Tak nowoczesne gospodarstwo, jak informuje właściciel, udaje się stale modernizować dzięki środkom unijnym. Warto sięgać po te środki, mimo że pozyskanie ich i rozliczenie jest niezwykle skomplikowane.  Nie po raz pierwszy Nikodemowie są uhonorowani w Agrolidze. Już w pierwszej edycji w 1995r. zostali laureatami I miejsca. Docenieni zostali również przez redakcję czasopisma “Dom i Zagroda”, gdzie także otrzymali I miejsce na szczeblu krajowym za najlepszy budynek inwentarski. Życzymy im następnych sukcesów, a także sił i zdrowia do dalszej pracy. Mając w Gminie Łubniany taką fabrykę mięsa, możemy spać spokojne – jedzenia nam nie zabraknie!

Tęcza

Ostatnie dni minęły pod znakiem burz. Wczoraj (14.07) na niebie pojawiła się piękna, podwójna tęcza. Miejmy nadzieję, że teraz lato rozkręci się na dobre i czekają nas tylko piękne, słoneczne dni!

Spływ kajakowy w Kolanowicach

10.11.2011 w Kolanowicach odbył się spływ kajakowy. Impreza zaczęła się o godzinie 15:00 od turnieju piłki siatkowej. Rozegrano kilka pasjonujących spotkań, między innymi drużyn z Łubnian (seniorzy i młodzież) i Brynicy. W czasie gry pierwsi kajakarze byli dowożeni do Węgier, gdzie zaczynał się spływ. Mimo niepozornego wyglądu kajak okazał się dość trudny do kierowania, niemniej wszyscy uczestnicy zabawy poradzili sobie z tym znakomicie. Po powrocie ze spływu i zakończeniu turnieju wszyscy uczestnicy bawili się i regenerowali siły przy grillu.

 

 

Diamentowe gody

Diamentowi jubilaci

Diamentowi jubilaci

Akt małżeństwa podpisali 14.04.1951 r. w urzędzie w Łubnianach, dwa dni później – 16.04 sakramentalne tak powiedzieli sobie w kościele w Węgrach. Józef i Maria (pan Józef żartuje jak w rodzinie świętej z Nazaretu) Schwierz, mieszkają w Łubnianach, w domu rodzinnym jubilata. Pani Maria, z domu Lempik, mieszkała w Węgrach. Do jej starszej siostry, od jakiegoś czasu chodził na zołlyty chłopak z Łubnian. Pewnego razu przyszedł z kolegą. Tym kolegą był pan Józef, który dopiero co wrócił do domu z rosyjskiej niewoli. W czwórkę wybrali się na tańce do znanego wtedy domu kultury w Osowcu. Później były regularne odwiedziny u dziewczyny w Węgrach, na które to pan Schwierz jeździł rowerem. Do pracy w fabryce w Osowcu, gdzie był kowalem matrycowym, też rowerem albo zimą jak zasypało – pieszo. Wkrótce przyszedł czas na wesele, przyjęcie odbyło się w Kolanowicach u Mocigemby.  Taki to był początek ich wspólnego 60-cio letniego życia. Wychowali czwórkę dzieci. Cieszą się również dziewięcioma wnukami i sześcioma prawnukami. Uczcili tę swoją piękną rocznicę mszą świętą w kościele w Łubnianach, a następnie spotkali się z całą rodziną na przyjęciu w restauracji Leśna. Życzymy im,  dożycia w zdrowiu następnych jubileuszy.

 

Owoce 60-ciu lat małżeństwa Schwierzów

Boże Ciało

W czwartek ulicami naszej wioski przeszła tradycyjna procesja z okazji Bożego Ciała. Jak co roku przygotowano cztery piękne ołtarze, przy których ksiądz zatrzymywał się z Najświętszym Sakramentem.

Besuch w Łubnianach

 

Josef i Elisabeth Moczko u Webrów
Josef i Elisabeth Moczko u Webrów

Czas wakacji to także czas odwiedzin. Odwiedzają nas nasi krewni, którzy przed laty wyjechali do Niemiec. Pani Elisabeth Moczko z mężem Józefem, przyjechała do swojego kuzyna Henryka Weber w Łubnianach. Moczkowie wyjechali na zachód,  razem z dziećmi w 1981roku.W Łubnianach mieszkali na ulicy Powstańców Śl. Pani Elisabeth wiele lat pracowała w szkole podstawowej, w charakterze sekretarki. Pan Józef  był właścicielem renomowanego zakładu ślusarskiego. Pan Moczko chętnie wspomina pierwsze lata powojenne, kiedy to pracował w państwowej firmie w Opolu, a do pracy jeździł tak , jak  wszyscy – rowerem.  Jak to przyszło mu ustawiać scenę we Wrocławiu, na zjazd zjednoczeniowy partii. Te rowerowe dojazdy do pracy, pewnie przyczyniły się do poznania żony, która wtenczas mieszkała “na trasie” – w Masowie. Są już razem 56 lat.   Mimo różnych dolegliwości, które towarzyszą starszym ludziom, są pełni humoru, zadowoleni i spełnieni życiowo.  Często odwiedzają nasze strony, mają tutaj wielu znajomych. Życzymy im doczekania okrągłej 60-tej  rocznicy ślubu, w dobrym zdrowiu i samopoczuciu!

Zawody strażackie

W niedzielę 19 czerwca 2011 r. odbyły się Gminne Zawody Sportowo – Pożarnicze Gminy Łubniany o Puchar Wójta. W tym roku gospodarzami zawodów byli strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w Luboszycach.

W zawodach brało udział 20 drużyn ze wszystkich OSP w Gminie Łubniany, czyli jednostki OSP Łubniany, OSP Luboszyce, OSP Brynica, OSP Jełowa. Jak zawsze najostrzej konkurowały ze sobą drużyny z Łubnian i Luboszyc.

Zawody składały się z dwóch konkurencji: sztafety, w której na każdym z 7 odcinków ćwiczono różne umiejętności strażackie oraz widowiskowego ćwiczenia bojowego, którego celem było rozstawienie węży i doprowadzenie wody tak, aby strącić stojące na końcu boiska pachołki oraz tarczę. W obu konkurencjach liczył się czas wykonania, a każda niezgodność z regulaminem była karana punktami karnymi.

Pierwsze w zawodach wystąpiły drużyny harcerskie. Trzeba przyznać, że dzieci świetnie sobie poradziły zarówno z biegiem sztafetowym, jak i ciężkim jak na ich wiek ćwiczeniem bojowym. Nie gorzej poradziły sobie drużyny młodzieżowe. Szczególne jednak uznanie należy się trzem drużynom kobiecym, które z nie mniejszą sprawnością od mężczyzn wykonały oba ćwiczenia!

Największa rywalizacja miała miejsce w kategorii seniorów. Wygrała ją drużyna OSP Łubniany, mimo iż OSP Luboszyce wystawiła aż trzy drużyny w tej kategorii wiekowej. Jeszcze bardziej emocjonujące były zmagania oldbojów, ponieważ obie drużyny uzyskały taki sam czas łączny! Ostatecznie zwycięstwo przypadło OSP Łubniany, ponieważ drużyna ta miała lepszy czas w ćwiczeniu bojowym, które ma większe znaczenie, niż sztafeta.

Trzeba przyznać, że zawody przebiegły bardzo sprawnie, co możemy zawdzięczać przede wszystkim organizatorom oraz sędziom. Jak zawsze nie obyło się bez różnicy zdań. Przykładowo drużyna kobiet z Łubnian była bardzo niezadowolona z punktów karnych za skręcanie węży na ziemi (wg. regulaminu muszą być skręcane w powietrzu). Jako, że 5 puntów karnych i tak nie odebrało im zwycięstwa, to panie zrezygnowały z tłumaczenia sędziemu, że ich zdaniem węże były skręcane prawidłowo (nad ziemią).

Całym zawodom towarzyszyła piękna pogoda, dopiero na koniec, przy ogłaszaniu wyników lunął deszcz. Strażaków to jednak nie zraziło i z radością odbierali dyplomy i puchary, które wręczali im: Wójt Gminy Łubniany Krystian Baldy, Komendant Gminny OSP Mariusz Szeląg i Sędzia Główny Zawodów bryg. Piotr Świercz. Puchar przechodni Komendanta Gminnego zdobyła drużyna Oldbojów z Łubnian.

Oto pełna lista wyników:

Harcerska Dziewczęca
OSP Łubniany                         I miejsce
OSP Brynica                            II miejsca
Harcerska Chłopców
OSP Łubniany                         I miejsce
OSP Luboszyce                      II, III i   IV miejsce (3 drużyny)
MDP Dziewczęca
OSP Jełowa                             I miejsce
MDP Chłopców
OSP Brynica                             I miejsce
OSP Luboszyce                      II miejsce
OSP Jełowa                              III miejsce
Drużyna Kobieca
OSP Łubniany                         I miejsce
OSP Luboszyce                      II i III miejsce (2 drużyny)
Seniorzy
OSP Łubniany                         I miejsce
OSP Luboszyce                      II,   IV i V miejsce (3 drużyny)
OSP Brynica                            III miejsce
Oldboje
OSP Łubniany                         I miejsce
OSP Luboszyce                      II miejsce

Zakończenie roku kulturalnego w Ośrodku Kultury w Łubnianach

18. czerwca odbyło się w Łubniańskim Ośrodku Kultury w Łubnianach, zakończenie roku kulturalnego. Na samym początku odbył się koncert studia instrumentalnego. Występujący artyści zaprezentowali swój całoroczny dorobek. Uczniowie kształceni przez małżeństwo Kansy-Budzicz, Jerzego Czecha i Gabielę Dworakowską wykonali utwory Czajkowskiego, Klechniowskiej, Mozarta, Moniuszki, Chopina, Haydna, Debussego, Berensa i innych znanych kompozytorów. Wystąpiło ponad trzydziestu artystów. Młodzi muzycy grali na pianinie, akordeonie, saksofonie  i klarnecie. Jako jedyna wystąpiła młoda mała skrzypaczka Lena Jermakowicz, kształcona przez Gabrielę Dworakowską. Na zakończenie uczniowie otrzymali dyplomy ukończenia roku nauki. Uczniowie i zaproszeni przez nich goście zostali poczęstowani smaczną kiełbaską z grilla, sponsorowaną przez Firmę Wieczorek z Dąbrówki Łubniańskiej.