Zniwniołk

Processed by: Helicon Filter;  OLYMPUS DIGITAL CAMERAW ubiegły weekend w wielu miejscach obchodzono święto plonów, również w Łubnianach. Na początek bawiono się w sobotę pod namiotem, do tańca przygrywał zespół Music Box, a także orkiestra z partnerskiej gminy Arnstein. Niedzielne obchody rozpoczęto uroczystą mszą świętą, z udziałem orkiestry dętej i chóru “Cantilene”. Kościól został przyozdobiony akcentami żniwnymi, m.in. miniaturkami wieńców żniwnych, w tym roku przez parafian z Dąbrówki Łubniańskiej. Był to też w łubniańskiej parafii, dzień odpustu Narodzenia Najświętszej Marii Panny.  Na zakończenie mszy świętej, w procesji teoforycznej, korony żniwne i wierni, przeszli dookoła kościoła, odśpiewano  Te Deum laudamus, w czasie którego piękne wieńce dożynkowe, uniesiono  wysoko w górę. Po południu, przy sprzyjajacej pogodzie, ulicami wioski przeszedł korowód dożynkowy. W namiocie, licznie zebranych gości, bawili: ProDance – dziecięca grupa baletowa, orkiestra dęta z miejscowości Węgry pod kierunkiem Andrzeja Bojarskiego, mażoretki z Domu Kultury w Dobrzeniu Wielkim, zespól Baća(muzyka cymbałowa) z Czech, “Aneta i Norbert”. Wieczorem, zespół HEVEN przygrywal do tańca.

Odpust Aniołów Stróżów na Górze Św. Anny

Co roku rzesze pielgrzymów przybywają na ten odpust, na Górę św. Anny, w tym również wierni z Łubnian, w swojej corocznej pielgrzymce. W sobotę, o godz.7,00, po krótkim nabożeństwie w kościele, 36 osób z Dąbrówki Łubniańskiej, Łubnian i Masowa, z przewodniczką i organizatorką Elżbietą Matyszok, wyruszyło autobusem w kierunku Góry Chełmskiej, bazyliki z figurą Św. Anny Samotrzeciej. Na miejscu, w Grocie Lurdzkiej została odprawiona Droga Krzyżowa. Z kolei na Placu Rajskim, o godz,.11,00 pątnicy uczestniczyli we mszy św. Po krótkiej przerwie i posiłku, wierni wyszli na Dróżki NMP: modląc się, śpiewając i słuchając kazań.  Rozważaniom dróżek towarzyszyła orkiestra, w której łubniańska parafia miała  swoich przedstawicieli, w osobie Rajnolda Wiencha z Dąbrówki Łubniańskiej i Moniki Mioska z Łubnian.

Łubniańska korona żniwna

IMG_0030ok

Wielotygodniowa, żmudna praca pań z Łubnian została nagrodzona pierwszym miejscem na XIII dożynkach Powiatu Opolskiego, które odbyły się 25 sierpnia w Dobrzeniu Wielkim. Na drugim miejscu, znalazła się korona z Boguszyc –  gmina Prószków, na trzecim – korona ze Szczedrzyka z gminy Ozimek. Festyn dożynkowy miał miejsce na terenie Ośrodka Rekreacji Balaton, dzięki czemu można było jeszcze skorzystać z końca lata i zanurzyć się w wodzie.

IMG_0021ok IMG_0074ok

Droga do sukcesu jest zawsze daleka. Przygotowanie tej pięknej łubniańskiej korony, rozpoczęło się już w lipcu, od skoszenia kosą zbóż: owies, pszenica, jęczmień, żyto. Następnie, zboże zawieszone kłosami w dół, obsycha. Z tak przygotowanego materiału, wyplata się wieniec dożynkowy. Kłosy muszą być odpowiednio umocowane, są do tej pracy potrzebne odpowiednie ręce. Łubniańska korona jest ozdobiona wieńcem róż, wykonanych z liści kukurydzy. Środek każdej róży to ziarenka maku, lnu lub gorczycy. Cały wieniec żniwny zawiera wiele ozdób, wykonanych wyłącznie z naturalnych materiałów, m.in. wykorzystano ziarna fasoli, pestki brzoskwiń, śliwek.

Oto panie, autorki tego kunsztownego dzieła:

Buchta Agnieszka, Buchta Małgorzata , Buchta Marianna , Czech Sylwia , Kinder Magdalena, Knosala Renata, Knosala Stefania, Kozielska Teresa,  Kurpierz Maria, Moczko Maria, Szeląg Dorota, Warzyc Beata.

W drodze do Częstochowy

20. sierpień to drugi dzień pątniczej drogi  XXXVII Opolskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Dekanat siołkowicki, w tym parafianie z Łubnian, jak co roku wędrują w fioletowej jedynce. Na tym modlitewnym szlaku, spotyka się przede wszystkim wielu młodych, pełnych sił ludzi,  ale nie brakuje wśród uczestników ludzi starszych, schorowanych, niepełnosprawnych, a także rodziców z małymi dziećmi czy nowożeńców, jak np. Kamila i Marcin Ślusarczykowie z Parafii Kup, którzy 15. sierpnia (Święto Wniebowzięcia NMP) przysięgali sobie dozgonną miłość, a dziś już w szeregach pielgrzymkowych.   Wierni, w ten sposób dziękują Panu Bogu, jak również  zanoszą swoje prośby.

Tego dnia, Apel Jasnogórski miał miejsce w bazylice na Górze Św. Anny. Tam, u stóp św. Anny Samotrzeciej, pielgrzymi gorąco modlili się. Po nabożeństwie – niedługi odpoczynek w namiocie lub u życzliwych ludzi. Do takich niewątpliwie należą państwo Eliza i Piotr Rudol z Wysokiej, w których domu znalazło nocleg i co ważniejsze miejsce w łazience, wielu  pątników. Pielgrzymi dziękują za ich ofiarność.

Szczęść Wam Boże niestrudzeni wędrowcy!

Dożynki Gminne 7-8 września

Wkrótce Gminne Dożynki, czyli Zniwniołk. Poniżej przedstawiamy harmonogram imprezy:

plakat-dożynki

Nasi młodzi ludzie

medale+001okO sukcesach sportowych naszej młodzieży szkolnej czy gimnazjalnej, słyszymy często. Okazuje się, że nasi studenci też sięgają po laury. Mieszkaniec Masowa, Marek Sitarski studiuje na Politechnice Opolskiej na Wydziale Inżynierii Produkcji i Logistyki. Jednocześnie trenuje piłkę ręczną, już od 1999r. Jest wychowankiem Gwardii Opole, trenera Stanisława Pakuły. Obecnie gra w II ligowym OSiR Komprachcice. Drużyna, w której Marek stoi na bramce, brała udział w Akademickich Mistrzostwach Europy w Piłce Ręcznej w Katowicach. Rozgrywki odbywały się od 23 do 30 czerwca 2013. Marek i jego koledzy piłkarze, jako zdobywcy tytułu Akademickiego Mistrza Polski, reprezentowali Politechnikę Opolską. W meczach grupowych pokonali mistrza Holandii i Francji. W ćwierćfinale spotkali się  z mistrzem Rosji, z Uniwersytetu w Krasnodarze, po wyrównanej walce wygrali dwoma bramkami. Półfinał przegrali. Ostatecznie zakończyli rozgrywki trzecim miejscem na podium, powędrował do nich brązowy medal. Złoto zdobyli portugalscy studenci z Uniwersytetu w Minho, srebro Chorwaci z Uniwersytetu w Osijek.

medale+003okŻyczymy Markowi i jego drużynie dalszych sukcesów na arenie międzynarodowej, a naszym włodarzom i ludziom odpowiedzialnym za kraj, by ta zdolna młodzież nie przemówiła do nich kiedyś z zagranicy,  słowami Wyspiańskiego “Miałeś chamie złoty róg”!

Znów minął rok

od spotkania z legnickimi pielgrzymami. W tym roku, w drodze na Jasną Górę, pątnicy zatrzymali się na nocleg w Parafii Budkowice St. Z czasów, gdy legniczanie przez kilka lat, byli przyjmowani w Parafii Łubniany, przetrwały prawie 20 lat  niektóre przyjaźnie. I tak w piątkowe późne popołudnie (2. sierpnia), mieszkańcy Łubnian, Dąbrówki Łubniańskiej pojechali po swoich znajomych do Budkowic.  W naszych domach pątnicy znaleźli miejsce w łazience, poczęstunek i w miarę wygodne łóżka. Następnego dnia, wczesnym rankiem (pobudka o godz. 4,00), jak co roku, spisaliśmy nasze intencje modlitewne, które pątnicy zabrali w dalszą drogę swojej XXI pielgrzymki do Częstochowy. Jesteśmy im wdzięczni za modlitwy i zapraszamy za rok.

Processed by: Helicon Filter; Processed by: Helicon Filter;

Lać

Jak wyglóndoł lać kozdy wiy. Taki lać cy chać, przisoł rołs du mie do dóm. Było to tak: łotwiyróm brifkastla, a tu packa, łotwiyróm – dryny ni to lać ni to chać, w kozdym bóndź razie, do łobucioł nogi. Zrobióne ci to bóło ze powrósków, takich jak piyrwej  do bindra gbury potrzebowali, coby zboze we snopki złónacyć. Cóski yno na jedna noga. Nie trzwało dugo, w brifkastli zaś ainladung, ize dostałach jus gyśynk, a tera móm prziś na spotkaniy, gynał napisane dzie i kiedy. Padałach sie cóz to za gyśynk, na jedna noga, jakóz to spotrzebować, ani w tym łazić, ani spać, ani kumu dać. Za połra dni telefón. Zwóni jakiś, po głosie mody synek, w sprawie tego spotkania, coby durchaus prziś. I to mi podpadło, camu ci ludzie sóm tacy naparci. Wrołs sie to wsystko pokupacyłach: jedyn trzewik na jedna noga, pisóm dó mie, zwónióm jak nie prawi, i mie łoświyciyło: Wy mi chcecie wierza noga uciónć! Padałach mu i pociepłach telefón i do teraska  móm śniymi pokój.

Tus wóm powia, dejcie pozór na tych telefónokrónzców i dómokrónzców, bo łóni nic dobrego przed nołs niy majóm.

 

Truda Pietrzikowa

Gminne zawody OSP w Jełowej – 2013

23 czerwca na boisku w Jełowej odbyły się GMINNE ZAWODY OSP.

Pogoda dopisała startującym strażakom, na widowni zebrała się również dosyć liczna ekipa kibiców i wielbicieli sportów strażackich.

Zawody przebiegły bez większych zakłóceń, tylko jedna z zawodniczek odniosła dosyć poważną kontuzję kolana i zabrała ją karetka pogotowia ratunkowego. Wypadek ten spowodował, że podczas biegu sztafetowego zrezygnowano z części przeszkód.

Niewątpliwą ozdobą zawodów były dwie zabytkowe sikawki ręczne. Sikawki były własnością OSP Jełowa i OSP Luboszyce. Na zakończenie zawodów wykonano prezentację konkurencji z wykorzystaniem tych sikawek.

Jako mieszkańcy gminy Łubniany powinniśmy się cieszyć z dużej ilości drużyn strażackich biorących udział w zawodach oraz z tego, że również młodzi garną się do tej trudnej profesji. Drużyny startujące w zawodach reprezentowały przecież wszystkie możliwe grupy wiekowe, od przedszkolaków do tzw. oldbojów. Dzięki temu jako mieszkańcy gminy możemy czuć się bezpiecznie, przecież na strażaków zawsze można liczyć w potrzebie.

Pozdrawiam wszystkich strażaków i gratuluję im wspaniałych wyników na zawodach. H.L.

Poniżej przedstawiam miejsca jakie zdobyły poszczególne drużyny:

 

Dzieci:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce

Harcerze dziewczęta:

1 miejsce OSP Jełowa

Harcerze Chłopcy:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce II

3 miejsce OSP Luboszyce I

4 miejsce OSP Jełowa

MDP dziewczęta:

1 miejsce OSP Jełowa

2 miejsce OSP Łubniany

MDP chłopcy:

1 miejsce OSP Luboszyce

Kobiety:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce

3 miejsce OSP Jełowa

Seniorzy:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce II

3 miejsce OSP Luboszyce I

4 miejsce OSP Luboszyce III

5 miejsce OSP Jełowa II

6 miejsce OSP Brynica

7 miejsce OSP Jełowa I

Seniorzy OLD

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce

3 miejsce OSP Jełowa

Aneta i Krzysztof

22. czerwca 2013r. w kościele św. św. Piotra i Pawła w Łubnianach, sakramentalne tak powiedzieli sobie Aneta Wiench i Krzysztof Knop. Aneta jest mieszkanką Łubnian, Krzysztof mieszka w Zagwiździu i tam też prowadzi znany zakład kamieniarski. Aneta odwiedzała w Zagwiździu swoich dziadków. Tam to będąc w gościach na odpuście, młodzi się poznali. Krzysztof często odwiedzał nową koleżankę, na swoim “simsonku”, czy latem czy zimą. Koleżeńskie odwiedziny w Łubnianach, z czasem przerodziły się we wzajemne  uczucie.

Młodym życzymy błogosławieństwa bożego i szczęścia na nowej drodze życia.

A oto, jak młoda para wieziona białą Wołgą, została zatrzymana w drodze do kościoła: