Studzionka
Dawno, dawno temu, rolnik Szymon Soppa z Masowa miał łąkę położoną pry lesie we wsi Dąbrówka Łubniańska. Któregoś dnia poszedł ją kosić, ale ponieważ czuł się nie najlepiej ledwie trochę ukosił to zrobiło mu się słabo. Poszedł więc do pobliskiego lasu odpocząć w cieniu drzew i wtenczas zauważył, że spod korzeni jednego drzewa wypływa strumyk źródlanej wody, której natychmiast bardzo zapragnął się napić, kiedy podczołgał się do źródełka i napił się z niego wody poczuł się lepiej, a kiedy napił się powtórnie niemoc go opuściła zupełnie i wróciły dawne siły. Nagły powrót siły Szymon przypisał cudownym właściwościom wody z leśnego źródełka. Wkrótce także inni ludzie dowiedzieli się o właściwościach wody ze źródełka i zaczęli przychodzić w to miejsce żeby się napić cudownej wody w nadziei odzyskania sił i zdrowia. Na dowód tego na okolicznych drzewach pojawiły się dziękczynne wota – krzyże i święte obrazy.
Szymon Soppa aby ułatwić ludziom korzystanie z uzdrawiającej wody i uświęcić to niezwykłe miejsce zapragnął zbudować tam kapliczkę ze studzienką. W tym celu udał się do nadleśniczego w Kup po pozwolenie na budowę kapliczki. Nadleśniczy jednak nie wyraził zgody na budowę, ale wkrótce nadleśniczy zachorował i stracił wzrok, kiedy nawet najlepsi lekarze nie mogli mu pomóc, przypomniał sobie o źródełku w lesie i wodzie której okoliczni mieszkańcy przypisali moc uzdrawiającą. Poprosił wtedy najbliższych, aby przynieśli mu wody z tego źródełka. Kiedy przyniesiono mu tej wody i napił się jej to w krótkim czasie wyzdrowiał i odzyskał wzrok. Wtedy nadleśniczy przypomniał sobie o prośbie Szymona Soppy i udzielił mu pozwolenia na budowę kaplicy ze studzienką na miejscu źródełka. I od tej pory miejsce to nazywane jest Studzionka. A działo się to wszystko w XVIII w. i do dziś tę historię opowiadają okoliczni mieszkańcy.
Prawdopodobnie gdy w Łubnianach zbudowano nowy kościół to ze starego drewnianego kościółka przyniesiono do kapliczki drewnianą figurę Matki Boskiej z Dzieciątkiem i później po latach gdy figura była w Studzionce nazwano ją Matką Boską ze Studzionki.
Przez te wszystkie te lata ludzie przychodzą w to niezwykłe miejsce z bliska i daleka, żeby napić się wody ze źródełka i pomodlić się w swoich intencjach do Matki Boskiej ze Studzionki. Jednak najwięcej ludzi odwiedza Studzionkę w maju, kiedy są tam co niedzielę odprawiane nabożeństwa majowe.
Przez cały czas w rodzinie Soppów z pokolenia na pokolenie przekazywano sobie tradycję opieki nad tym miejscem. Jednak przed świętami Bożego Narodzenia w 1997 r. Pani Antonina Soppa, która jako ostatnia z rodu Soppów opiekowała się kapliczką, ze względu na podeszły wiek poprosiła ks. proboszcza z Łubnian aby odtąd to parafia opiekowała się Studzionką. Już na wiosnę 1998 r. rozpoczęto kapitalny remont kaplicy i placu przed nią. Oddano również do renowacji figurę Matki Boskiej ze Studzionki. Podczas renowacji okazało się, że jest to bardzo stara i cenna figura, dlatego wykonano jej kopię którą postawiono w kapliczce, oryginalną figurę natomiast umieszczono w łubniańskim kościele w jego bocznym ołtarzu.
2 maja 2002 r. rozpoczęła się nowa tradycja związana ze Studzionką, gdyż właśnie wtedy odbył się tam pierwszy Festiwal Pieśni Maryjnej.
Studzionka nadal cieszy się dużą popularnością i trudno tu kogoś nie spotkać gdy się przyjedzie. Atmosfera tego miejsca sprzyja temu żeby się tutaj wyciszyć, pomodlić i napić cudownej wody ze źródełka w otoczeniu starych drzew i śpiewu ptaków.
Opracował: Harry Lebich


