Gminne zawody OSP w Jełowej – 2013

23 czerwca na boisku w Jełowej odbyły się GMINNE ZAWODY OSP.

Pogoda dopisała startującym strażakom, na widowni zebrała się również dosyć liczna ekipa kibiców i wielbicieli sportów strażackich.

Zawody przebiegły bez większych zakłóceń, tylko jedna z zawodniczek odniosła dosyć poważną kontuzję kolana i zabrała ją karetka pogotowia ratunkowego. Wypadek ten spowodował, że podczas biegu sztafetowego zrezygnowano z części przeszkód.

Niewątpliwą ozdobą zawodów były dwie zabytkowe sikawki ręczne. Sikawki były własnością OSP Jełowa i OSP Luboszyce. Na zakończenie zawodów wykonano prezentację konkurencji z wykorzystaniem tych sikawek.

Jako mieszkańcy gminy Łubniany powinniśmy się cieszyć z dużej ilości drużyn strażackich biorących udział w zawodach oraz z tego, że również młodzi garną się do tej trudnej profesji. Drużyny startujące w zawodach reprezentowały przecież wszystkie możliwe grupy wiekowe, od przedszkolaków do tzw. oldbojów. Dzięki temu jako mieszkańcy gminy możemy czuć się bezpiecznie, przecież na strażaków zawsze można liczyć w potrzebie.

Pozdrawiam wszystkich strażaków i gratuluję im wspaniałych wyników na zawodach. H.L.

Poniżej przedstawiam miejsca jakie zdobyły poszczególne drużyny:

 

Dzieci:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce

Harcerze dziewczęta:

1 miejsce OSP Jełowa

Harcerze Chłopcy:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce II

3 miejsce OSP Luboszyce I

4 miejsce OSP Jełowa

MDP dziewczęta:

1 miejsce OSP Jełowa

2 miejsce OSP Łubniany

MDP chłopcy:

1 miejsce OSP Luboszyce

Kobiety:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce

3 miejsce OSP Jełowa

Seniorzy:

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce II

3 miejsce OSP Luboszyce I

4 miejsce OSP Luboszyce III

5 miejsce OSP Jełowa II

6 miejsce OSP Brynica

7 miejsce OSP Jełowa I

Seniorzy OLD

1 miejsce OSP Łubniany

2 miejsce OSP Luboszyce

3 miejsce OSP Jełowa

Cyrk

Processed by: Helicon Filter;  OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W ostatnich dniach Łubniany odwiedził Cyrk Arizona, ponieważ już od bardzo dawna nie oglądałem widowiska cyrkowego, postanowiłem wybrać się na przedstawienie i podzielić z Wami moimi wrażeniami oraz fotoreportażem z tego widowiska.

Cyrk Arizona, od wczesnej wiosny do późnej jesieni odwiedza miasteczka i wioski na terenie całej Polski, jest jednym z mniejszych cyrków, tzw. cyrk rodzinny, który tworzą: Bożena i Jerzy Szafranek, ich syn Michał z żoną Agnieszką oraz Klown o pseudonimie Knypek i ekwilibrysta Karakaz. Cyrk posiada również kilka zwierząt m. in. kucyka, kozę, królika, węże oraz konia, na którym dzieci wybrane  spośród publiczności mogły spróbować swoich sił w jeździe na stojąco, za dwukrotne okrążenie areny były nagrody.

Program Cyrku Arizona był dosyć urozmaicony, przeznaczony zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

Ostatnio nadeszły trudne czasy dla cyrków, towarzyszy im coraz mniejsze zainteresowanie ze strony publiczności, tylko dzieci nadal uwielbiają sztukę cyrkową. W obecnych czasach cyrk nie może przebywać w jednej miejscowości przez kilka dni dając po kilka przedstawień, teraz cyrk codziennie występuje w innej miejscowości, dając jedno przedstawienie. Dlatego też rosną koszty prowadzenia cyrku, więcej czasu zajmują przejazdy oraz rozkładanie i składanie namiotu cyrkowego. Ciężka praca i brak wygód powodują, że właściciele cyrku mają problemy ze znalezieniem pracowników obsługi technicznej i kierowców.

Jednak zachęcam wszystkich do odwiedzenia przy najbliższej sposobności Cyrku, jest to jednak kontakt na żywo z artystami i ich sztuką cyrkową, oraz wspaniała frajda i zabawa dla dzieci. Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale w namiocie było bardzo ciemno, a użycie lampy błyskowej z oczywistych względów było niemożliwe.

Pozdrawiam HL.

Majowe wydarzenia religijne

1

Ostatnio w naszej gminie mieliśmy dużo różnych wydarzeń religijnych i dlatego chciałbym pokrótce je opisać, z niektórych uroczystości dołączyłem również relację w postaci fotoreportaży.

3 maja w Studzionce odbył się koncert „Maryi w Roku Wiary” (fotoreportaż z tego wydarzenia zamieściłem już wcześniej).

4 maja w Łubnianach w dniu św. Floriana jak co roku odbyła się procesja przebłagalna od krzyża przy boisku do kościoła pw. św. Piotra i Pawła ( wcześniej już zamieszczone zdjęcia, wykonane przez Mirosława Małeckiego).

Kapliczka w MasowieNastępnie z okazji Dni Krzyżowych odbyły się procesje w Dąbrówce Łubniańskiej i w Masowie, pogoda dopisała i w obydwu procesjach uczestniczyło dużo ludzi. W Dąbrówce Łubniańskiej procesja szła od kapliczki z dzwonkiem, do krzyża przy zakładzie stolarskim Filla. W Masowie uczestnicy procesji mieli do pokonania trochę dłuższy dystans i szli od kapliczki z czerwonej cegły, do krzyża obok leśniczówki. Obydwu procesjom przewodniczył ks. proboszcz. O ile w procesji w Dąbrówce Łubniańskiej uczestniczyli także mieszkańcy Łubnian to w procesji w Masowie z Łubnian było tylko kilka osób, mam nadzieję, że w przyszłym roku niezależnie w której miejscowości będzie procesja, to uczestniczyć w niej będą mieszkańcy ze wszystkich wiosek naszej parafii, tworzymy przecież wspólnotę parafialną przynależąc do jednego kościoła. Należy się jednak cieszyć ze stosunkowo dużej ilości uczestników biorących udział w naszych parafialnych wydarzeniach.

Nabożeństwo w Studzionce, organizowane przez parafię z BudkowicW Studzionce przez cały maj, w każdą niedzielę o godz. 15 odbywają się nabożeństwa majowe, które są organizowane przez pobliskie parafie. Pierwsze nabożeństwo zorganizowała parafia Brynica, następne w kolejności: parafia Budkowice, parafia Jełowa a ostatnie nabożeństwo zakończeniowe z orkiestrą, będzie prowadzić parafia Zagwiździe. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i również z naszej gminy przyjedzie dużo ludzi, a warto, bo atmosfera tego miejsca jest niepowtarzalna.

W piątek 17.05 do kościoła w Łubnianach przywiezione zostały relikwie błogosławionej Karoliny Kózkówny i wieczorem odbyło się czuwanie modlitewne młodzieży z całego dekanatu z występem gościnnym przyjezdnych grup z diecezjalnym duszpasterzem młodzieży.

Procesja w Dabrówce Łubniańskiej:

Procesja w Masowie:

Nabożeństwo w Studzionce, organizowane przez parafię z Budkowic:

Przyjazd relikwi błogosławionej Karoliny Kózkówny:

Święto patrona strażaków

4 maja jak co roku odbyła się procesja z okazji święta św. Floriana – patrona strażaków.

ikcelam bis

18 marca 2013 r. za sprawą Polskiego Stowarzyszenia Krajoznawców w Opolu mieliśmy możliwość kolejnego spotkania z twórcą – Mirosławem ikcelamem Małeckim. Spotkanie odbyło się w Opolskim Centrum Organizacji Pozarządowych w Opolu, przy ulicy Żeromskiego 3, a poprowadzili je Krystian Czech – dyrektor ŁODzK oraz Tadeusz Jacek Rogoża – prezes PSK.

Impreza miała spontaniczny przebieg, o życiu Mirosława Małeckiego opowiadał on sam oraz prowadzący, wszystko przy miłych dźwiękach muzyki – grali Jerzy oraz Krystian Czech (choć mają to samo nazwisko, nie są spokrewnieni). Kameralna atmosfera nie zapowiadała tak licznego uczestnictwa mediów w imprezie – była TVP Opole, Radio Opole, NTO, oraz oczywiście GminaLubniany.pl. Widać, że postać ikcelama przyciąga uwagę.

Jak to na spotkaniach z Mirosławem Małeckim bywa przybyło wielu jego przyjaciół i znajomych – byli m.in.Wojciech Kwiecień – znany opolski kolarz, Romuald Kulik – poeta i pasjonat historii oraz wielu dziennikarzy i fotografów.

Recital Anny Malek – foto

15 marca 2013 w ŁODzK-u miał miejsce recital Anny Malek.

580514_528991650479350_1147016500_n

64766_528991590479356_727309829_n 526776_528991540479361_1862895349_n542577_528991597146022_1855549623_n  64302_528991530479362_94805439_n 6724_528991520479363_1598927138_n 664_528991603812688_1793477504_n

Droga krzyżowa w Czarnowąsach

Młodzież dekanatu siołkowickiego, szczególnie adepci do bierzmowania, została zaproszona do Czarnowąs na swoje comiesięczne spotkanie dekanalne. 15. marca o godz. 19.00, młodzi z dziesięciu parafii dekanatu, wyruszyli na ulice Czarnowąs, trasą Bożego Ciała by odprawić drogę krzyżową. Nabożeństwo prowadził proboszcz Czarnowąs. Do niesienia poważnych rozmiarów krzyża, proboszcz zapraszał młodych z poszczególnych parafii, a także ojców i matki.  Rozważania przy każdej stacji  przedstawiała młodzież. Nabożeństwo zakończyło błogosławieństwo sakramentalne w kościele pw. św. Norberta. Mimo chłodu i ciemności, oświetlonych blaskiem pochodni,  zebrani głęboko przeżyli te wieczorne rozważania drogi krzyżowej Pana Jezusa.

Orlik w Łubnianach otwarty!

Łubniany - nowy orlikŁubniany mają już swój orlik! W  niedzielę 10 marca 2013 r. mieszkańcy wioski w końcu doczekali się otwarcia swojego orlika. Dwa boiska: pierwsze – do koszykówki i siatkówki, drugie – do piłki nożnej, były gotowe już od dłuższego czasu, stąd też wyczekiwanie na oficjalne otwarcie było duże.

Impreza zaczęła się w sali gimnastycznej Publicznej Szkoły Podstawowej w Łubnianach, przy której stoją obydwa nowe boiska. Prowadzącym był Norbert Dreier – nauczyciel PSP w Łubnianach. W programie był m.in. występ cheerleaderek, które dały zarówno pokaz umiejętności fizycznych, jak i śpiewaczych – pod “batutą” Krzysztofa Chalińskiego zaśpiewały przeróbkę znanej z Euro piosenki “Koko Euro spoko”, która w ich interpretacji zaczynała się od słów “Koko koko Orlik spoko…” i dotyczyła właśnie nowo oddawanego obiektu sportowego.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się również występ Opolskiego Klubu Karate Kyokushin. Młodzi karatecy pochwalili się pokazem ciosów, przewrotów, a jednym z ciekawszych elementów ich występu była pokazowa walka w zwolnionym tempie. Wyglądało to jak prawdziwy film akcji. Oto końcówka ich występu:

Po części artystycznej wszyscy przenieśli się na orlik. Wójt Gminy Łubniany Krystian Baldy przeciął wstęgę oraz przekazał szkole kilka piłek. Dariusz Palt – nauczyciel w-f’u, dziękując za piłki przypomniał wszystkim, jak bardzo na przestrzeni lat zmienił się teren wokół szkoły.  Następnie ksiądz Jerzy Wybraniec poświęcił obydwa boiska mówiąc m.in. o tym, że tężyzna fizyczna sprzyja osiąganiu równowagi duchowej. Kończąc oficjalną część, wójt został wydelegowany do strzelenia karnego na nowo otwartym boisku, po czym każdy chętny mógł spróbować swoich sił w zdobyciu bramki. Imprezę zakończył towarzyski mecz.

Paweł Polok – cieśla z Łubnian

Paweł Polok z żoną i wnukami

Paweł Polok z żoną i wnukami

29. grudnia 2012r. Paweł Polok obchodził swoje 90-te urodziny. Jest w Łubnianach znany, jako dobry fachowiec-cieśla. Niejeden dach to owoc pracy jego rąk. Ciesielstwa uczył się przed wojną u mistrza budowlanego Hansa Golli. Nauka zakończyła się egzaminem w Bytomiu, składanym przed mistrzem budowlanym Matuschowitzem. Po krótkim okresie pracy na budowach w Zdzieszowicach, został powołany do wojska. Ranny, przebywał w szpitalu w Niemczech, a po kapitulacji Niemiec dostał się do angielskiej niewoli. Do rodzinnych Kolanowic, powrócił w 1947roku. Zastał tutaj inną, polską powojenną rzeczywistość. Od razu szukał zatrudnienia. Pracę znalazł w Katowicach,  w Wałbrzychu, a później we Wrocławiu, gdzie w Miejskim Przedsiębiorstwie Robót Budowlanych  przepracował 33 lata. Jako dobry fachowiec, przez wiele lat pełnił funkcję brygadzisty, a także szkolił uczniów. Na zasłużonej emeryturze, dopóki sił nie brakowało, nie odpoczywał. Razem z kolegami po fachu: Edgarem Emerling z Łubnian i Franciszkiem Nowakiem z Masowa, wywiązali wiele dachów w okolicy, pracowali przy naszym kościele, kaplicy pogrzebowej i studzionce w Dąbrówce Łub.

Swoją nieżyjącą już żonę Otylię Faltin, pan Polok poznał na odpuście w Kolanowicach. Po ślubie zamieszkali w Łubnianach, wychowali  piątkę dzieci. Teraz pan Polok cieszy się siedmioma wnukami i trzema prawnukami.

Życzymy mu dalszych lat życia w zdrowiu, dobrym samopoczuciu i w otoczeniu najbliższych i przyjaciół.

Kiermasze adwentowe

W minioną niedzielę 2 grudnia odbyły się kiermasze adwentowe w Łubnianach i Brynicy.