Św. Marcin

Processed by: Helicon Filter;  OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obchody tego święta w Łubnianach, rozpoczęło krótkie  nabożeństwo z poświęceniem rogali, któremu przewodził ks. proboszcz Jerzy Wybraniec. Następnie liczni uczestnicy – dorośli i dzieci, wyruszyli z pochodniami, lampionami, w towarzystwie orkiestry dętej na „Plac cisowy”. Tam, została przedstawiona krótka inscenizacja, opowiadająca znane zdarzenie z życia świętego: Legionista rzymski Marcin, napotkał zimą półnagiego żebraka, oddał mu połowę swojej żołnierskiej opończy. W nocy po tym zdarzeniu, w swoim śnie zobaczył Chrystusa odzianego w jego płaszcz, który mówił do aniołów: Patrzcie, jak mnie Marcin, katechumen przyodział.

Zdarzyło się to w roku 338. W następnym roku, Marcin przyjął Chrzest św. Panowało w tamtych czasach przekonanie, iż chrześcijaninowi nie godzi się być żołnierzem, gdyż  z tym zawodem związane jest przelewanie krwi. Postanowił zrezygnować ze służby wojskowej. Był wtedy zwyczaj, że żołnierzom w przeddzień bitwy, dla zwiększenia morale, dawano podwójny żołd. Wtedy to, Marcin poprosił, zamiast żołdu o zwolnienie go ze służby wojskowej. Rozgniewany tym dowódca kazał go aresztować. Wówczas Marcin prosił, aby pozwolono mu do bitwy pójść w pierwszym szeregu, bez broni, a on walczyć będzie jedynie znakiem krzyża. Następnego dnia przeciwnicy poprosili jednak o pokój. Po powrocie z wojny, Marcin uzyskał łatwo zwolnienie z wojska.

Zebrani na „Placu cisowym”, grzali się przy ognisku, słuchając parafialnej orkiestry dętej i posilając się  pysznymi rogalami, a także grochówką i kiełbaskami z kuchni polowej.

Imprezę zorganizowała grupa DFK Łubniany, z przewodniczącą Dorotą Mientus, przy finansowym wsparciu Konsulatu Republiki Federalnej Niemiec w Opolu.

 

 

Skomentuj